Wydanie 2614. Piątek, 12 marca 2010

 

99vadim   Właśnie zauważyłem, że kawałek z Panda Bear'em mam otagowane jako "Stick... (99vadim)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Płyta Marbert Rocel - Catch a Bird

Marbert Rocel - Catch a Bird

Compost Records 10/2009 | Nasza ocena:  
Dodana: 2010-01-22 23:19:47. Autor: Szymon Domagalski

Wasza ocena: 4.74    Oceniaj płytę:  

Marbert Rocel otwierają rożne muzyczne drzwi i świetnie potrafią budować napięcie. Przez cały czas bawią się konwencjami, a w tym odważnym podejściu znajdują umiar. Grupa postawiła na brzmieniowy pluralizm wyzbywając się jednocześnie pseudo muzycznych trików.

Syndrom drugiego albumu widać przeszli bez zająknięcia. Na nowej płycie niemieckie trio ciągle eksperymentuje i zaskakuje. Jest na poważnie i imprezowo, z przymrożeniem oka i o miłości. Dwa lata upłynęły na zbieranie inspiracji, po drodze trochę koncertów i wydaję się, że nie był to czas zmarnowany. W stajni Compost Records grupa wyrabia sobie powoli znaczącą pozycję.

Mabert Rocel świetnie wpisują się w to co kiedyś zwykło określać się muzyką elektroniczną. Ich nagrania nie ustępują miejsca takim klasykom tego gatunku jak Morcheeba, Zero 7 czy Flunk. Oscylują wokół electro, nu-jazzu i stonowanych songwriterskich klimatów. Aranżacyjnie jednak mocno zakorzenieni są w stylistyce klubowego grania i bez problemu zaspokoją Wasz głód niskich tonów. Uwaga tylko na nieoczekiwane zwroty akcji. Zarówno w obrębie jednego utworu („Hush Now”, „Mr.Beat”) jak i na całej długości płyty. Bo na „Catch a Bird” motoryczne brzmienia przeplatają się z tymi lirycznymi i ugładzonymi strukturami. Większość płyty to raczej radosne numery, lecz nie brakuje tu zimnych elementów, zagłębiania się w minorowe zakątki skali. Członkowie Marbert Rocel otwierają rożne muzyczne drzwi i świetnie potrafią budować napięcie (”Chambers”). Przez cały czas bawią się konwencjami, a w tym odważnym podejściu znajdują umiar. Grupa postawiła na brzmieniowy pluralizm wyzbywając się jednocześnie pseudo muzycznych trików. Łączą sprawdzone producenckie motywy z bogatym instrumentarium. Na szczęście to nie kolejny skład, który na każdym kroku chce pokazać, że na instrumentach grać umie i co chwila to udowadnia. W efekcie płyta brzmi przejrzyście i nie mamy wrażenia natłoku muzycznych informacji. Do tego wciągające nas w grę świetne teksty i gotowe. Tak brzmi przepis na świetną płytę, która służyć nam będzie nie tylko w tym sezonie.

Podobne recenzje

Waszym zdaniem1
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

hayma

hayma 2010-02-09, 23:40

Gdzie dostanę tą płytę?

Pantha du Prince - Black Noise

Pantha du Prince - Black Noise

Sławek Pawłowski , 2010-03-11

Markus Guentner - Doppelgaenger

Markus Guentner - Doppelgaenger

Paweł Gzyl , 2010-03-10

Hot Chip - One Life Stand

Hot Chip - One Life Stand

Ania Kozłowska , 2010-03-09

Fluxion - Perfused

Fluxion - Perfused

Paweł Gzyl , 2010-03-08

Various Artists  - Greco-Roman: From The Seat Of Mount Olympus

Various Artists - Greco-Roman: From The Seat Of Mount Olympus

Paweł Gzyl , 2010-03-05

Andrew Thomas - Between Buildings And Trees

Andrew Thomas - Between Buildings And Trees

Paweł Gzyl , 2010-03-03

Autechre - Oversteps

Autechre - Oversteps

Maciej Kaczmarski , 2010-03-01

Robert Babicz  - Immortal Changes

Robert Babicz - Immortal Changes

Paweł Gzyl , 2010-02-26

Various Artists  - Boogybytes Vol. 5 – Mixed By Seth Troxler

Various Artists - Boogybytes Vol. 5 – Mixed By Seth Troxler

Paweł Gzyl , 2010-02-22

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
Tauron Festiwal Nowa Muzyka na Facebooku »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania